Na cudownie ciemnym, samotnym niebie Płyną moje nieśmiertelne myśli Zimny wiatr zmienił porę roku Moje zmrożone na biało westchnienie ogłasza zimę Mój głos jest w liście, który do ciebie wysłałem Spada do twych stóp razem z białym śniegiem Dręczyły cię moje okrutne słowa Przypuszczam, że sprawiają ci ból nawet teraz I we wnętrzu cierpienia Wciąż ukrywałaś nieznaną mi twarz, prawda? Nie czując twojego bólu Sprawiałem, że cierpiałaś sama, w ciemności Z tobą, którą spotkałem wśród czystej białej... read more