- Chcesz go zabić? - zapytał po prostu Konstantin. Grigorij posłał trzynastkę do łuzy i sięgnął po swoją szklankę. - Powiesz mi, że mam to zrobić? Zahorski odstawił Campari i zaczął obracać w palcach kij bilardowy. Kawałek drewna wirował hipnotycznie, coraz szybciej i głośniej. Zza tej zasłony doktor oceniał swojego przyjaciela. Białowłosy, z pięknymi, bujnymi wąsami, wyglądał na uprzejmego i miłego staruszka. Poznali się w tym, krótkim okresie po śmierci Aleksandra, kiedy Greg mieszkał... read more