Jako, że mylog.pl stwierdził, że już mnie nie kocha, to przenoszę się tutaj. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Jak raz na miesiąc napiszę to będzie cud ;) Avatar jest mój własny, więc łapki od niego precz. To to by było tytułem wstępu... Święęęęęętaaa sąąą ! Wolne (w końcu) jest! Wyspać się można! Liceum daje ostro w kość, ale daje rade. Zero zagrożeń i tak ogólnie wymiatam. Klasę mam świetną, na razie się jeszcze nie gryziemy i mam nadzieje, że pozostanie tak na zawsze. Co z tego, że przez... read more