Niezadowolenie po nie byciu na balecie przeniosło się na poniedziałek. Już na w-fie wszyscy mówili, że super byłoby pojechać na balecik. No i w końcu postanowiliśmy jechać. W poniedziałek była też nudna akademia z okazji 11 listopada, w której brała udział Łojara. Wyglądała po prostu bosko, nie można było oczu oderwać. Wieczorkiem pojechaliśmy sobie na balecik. Było mnóstwo ludzi. Troszeczkę się oderwałem od codzienności, a dzisiaj powrót do normalności i nauka tego durnego francuskiego. System... read more